slideshowphoto1.jpgslideshowphoto2.jpgslideshowphoto3.jpg
Jesteś tutaj: RYBY

       W Odrze jest jeszcze sporo ryb. Co istotne są to ryby, które dorastają do rekordowych rozmiarów. Jeśli spojrzymy do prasy wędkarskiej do rubryki "Rekordy" to na pewno znajdziemy tam niejeden okaz z naszej rzeki. W większości będą to takie gatunki jak kleń, boleń, sandacz, sum, tołpyga. Są to więc gatunki, które potrafią dostarczyć duuużo emocji :)

        Moją ulubioną metodą jest spinning. W związku z tym mogę podzielić się z Wami moim doświadczeniem w przechytrzaniu ryb drapieżnych. Oczywiście w Odrze. Jedne gatunki potrafię już podejść co do innych - ciągle się uczę. Nie mam też w zasadzie żadnego doświadczenia w łowieniu białej ryby w Odrze ale od zeszłego roku gdy kupiłem sobie feeder'a rozpocząłem naukę :). 

        Niżej możecie znaleźć odnośniki do każdego gatunku, o którym mogę już coś napisać. Zachęcam Was jednak do podsyłania do mnie (kontakt) swoich własnych doświadczeń, przemyśleń i sposobów przechytrzenia tych gatunków jak i innych nie opisanych przeze mnie (szczególnie dotyczy to białej ryby). Ja bardzo chętnie umieszczę je na tej stronie oczywiście podając nazwisko/nick autora. Dzielmy się swoją wiedzą :)

 

 

Odrzańskie szczupaki łowię oczywiście tylko na spinning. Łowienie na żywca w ogóle mi nie pasuje i dodatkowo tylko raz dawno temu widziałem na moim odcinku Odry starszego wędkarza łowiącego tą metodą. Pomimo tego, że miał w siatce metrowego szczupaka złowionego właśnie na żywca i tak nie miał szans przekonać mnie do tej metody :).

Czytaj więcej...

       

Boleń, to ryba która przyciągnęła mnie do Odry. Wcześniej Odrę omijałem z daleka, głównie z powodu jakości wody, która w niej płynie. Teraz jest już chyba lepiej ale i tak nigdy nie zabieram ryb z Odry do konsumpcji. Jak boleń przyciągnął mnie do Odry? W bardzo sprytny sposób:

Czytaj więcej...

       

Kleń jest pierwszą rybą, którą złapałem w Odrze. To co w nim mnie urzekło to sposób jego połowu. Łowienie kleni przypomina mi bowiem łowienie w górskiej rzece. Lubię stać w samej wodzie, blisko jakiegoś przelewu i prowadzić woblera wykorzystując sam nurt rzeki. Jest czymś niepowtarzalnym widok klenia szybko wyskakującego zza kamienia do mojego woblera i agresywnie atakującego moją przynętę. Rewelacja! :)

Czytaj więcej...

stat4u